Arked napisał(a):

Kibice Wisły z jakichś powodów oczekiwali od niego lojalności jakby był co najmniej Wiślakiem z krwi i kości, pomimo tego, że był z Wisłą związany tylko przez kilkanaście miesięcy. To było trochę absurdalne. Podejrzewam, że jest on teraz mocniej zżyty z Wisłą niż wtedy, z racji zamieszkiwania w Krakowie i kilkunastoletniej przyjaźni z Cupiałem.
Smuda zawsze lubił opowiadać farmazony w wywiadach. Nie przywiązywanie większej wagi do jego wypowiedzi w mediach to podstawa zachowania dobrego stanu zdrowia. Najważniejsze jest to, że jest trenerem ponadprzeciętnym jak na polskie warunki, mimo swoich licznych wad, o których wiemy od dawna.
|
A nie było czasem tak, że patrzyli na jego zachowanie w końcowym okresie jego pracy w Wisle, gdzie kładł lagę na wyniki i robotę kontaktując się przez ten cały czas z Legią, do której w końcu poszedł, kiedy właściciel już nie wytrzymał i go wy......ł ?