JEDREK76 napisał(a):

Czy ja gdzieś coś takiego napisałem Odnoszę wrażenie, że nadal masz problemy z pojęciem tekstu, który czytasz Poniżej zamieszczam Ci dla ułatwienia jeszcze raz mój wpis w całości. Wskaż mi gdzie napisałem coś co próbujesz sugerować w wytłuszczonym fragmencie
Idąc dalej
To nie jest "katastrofa jego braciszka", a katastrofa w której zginął Prezydent Polski i wiele istotnych dla Naszego Kraju Osób. Chciałbym Ci jedynie zwrócić uwagę (bo polemizować nie zamierzam, wielokrotnie pokazałeś, że nie ma to najmniejszego sensu - Jesteś nieprzemakalny na merytoryczne argumenty, cytując klasyka "ja do Ciebie święte słowa, a Ty do mnie moja krowa"...), że niestety rządzący zrobili wszystko, aby tej sprawy nie wyjaśnić. Mało tego wielokrotnie dopuszczali do hańbiących Nasz Kraj posunięć strony rosyjskiej -> pozostawiając je praktycznie bez reakcji, czy też nawet po prostu mówiąc pospolicie - łżąc w żywe oczy (jak choćby wspomnieć o przekopywaniu ziemi, czy oskarżeniu Rodziny Anny Walentynowicz o błędną identyfikację etc. etc -> naprawdę tych sytuacji było bez liku). A jak wyjaśniają szczegóły zawarte nie tylko w raporcie zespołu parlamentarnego, ale (nawet) w raporcie Millera (w dokumentach, z którymi polecam abyś wreszcie się zapoznał, chcąc z kimkolwiek polemizować w tym temacie) mieli w tym własny interes.
|
Przecież napisałeś o tych co mają inne zdanie od ciebie ,że są pokemonami ,to chyba nie jest dowód uznania i szacunku.
A ty mi napisz dlaczego katastrofa prezydenta ma być przedmiotem sporu politycznego między PO i PIS ? Dlaczego eksperci obu stron nie zasiądą wspólnie i nie wyjaśnią spokojnie rozbieżności jeśli takie są ? Dlatego ,że nie ma ani chęci ani woli ,by w atmosferze spokoju i szacunku dla ofiar wyjaśnić tą katastrofę,widzę ,że ta walka tych dwóch komisji to zwykła ściema i hucpa polityczna i służy do tego co obowiązuje w tym kraju od 2005 czyli PO vs. PIS. Muszą być dwie wersje katastrofy jedna dla elektoratu Pisowskiego druga dla PO . To jest żałosne..