Rob_Zombie napisał(a):

Bardzo źle powiedziane. No ludzie, cholera, tosz dopiero co przerabialiśmy milionowe inwestycje w masę zawodników jak Genkov, Serdż Branko, Iliev, Nunez, Chavez, Lamey i tak dalej i tak dalej. I to właśnie dlatego jesteśmy w tak wielkiej finansowej dupie.
!
|
Nie dlatego.
Te milionowe inwestycje przyniosły nam mistrzostwo kraju, sukcesy w Europie i wielokrotnie wyższy, bo ponad 20-milionowy zwrot z inwestycji w postaci premii za sukcesy w LE.Nie ulega zatem wątpliwości, że były one (te inwestycje) dobre.
W ciemnej finansowej dupie to jesteśmy dlatego, że nie chciano tego kontynuować w kluczowym momencie - na początku 2012 roku, kiedy w zimowym okienku trzeba bylo myśleć o dalszych wzmocnieniach żeby przejść Standard Liege i wywalczyć kolejne mistrzostwo. A brakowało niewiele - jednego szybkiego i dobrego technicznie napastnika (przeciwieństwo mizernego Genkova, którego należało sprzedać), i jednego niezłego skrzydłowego do klepki z Meliksonem. Zwłaszcza, że dużo kasy ugraliśmy w LE, więc było za co, tylko chęci.
Nie zrobiono tak, nie zakwalifikowaliśmy się do pucharów, nie było żadnych szans na następne 20 mln złotych (albo więcej w przypadku awansu do LM), no to się zrobiła finansowa dupa.
EDIT: Co więcej, dodam, że te milionowe inwestycje były i tak za małe - bo zamiast głównie na graczy rokujących i perspektywicznych o dobrym poziomie, postawiono głównie na piłkarzy o odpowiednim poziomie, ale już starych i wypalonych,
bo byli darmowi (Lamey, Jaliens, Iliev...). W efekcie skazano się na brak większych wpływów z transferów w przyszłości, bo zamiast sprzedaży, jak Macerlo czy Błaszcza, mieliśmy odejścia na emeryturę.
Tak więc chwała tym inwestycjom które były, szkoda że były trochę za małe, i że ich nie kontynuowano, gdy było o co grać.