rozarian napisał(a):

|
Zdecydowałem, że interesuje mnie rozmowa z panem Cupiałem, ewentualnie z jego adwokatami. Ostatecznie do takich rozmów doszło w Krakowie. Byli adwokaci, byłem ja, wolałbym, aby był i pan Cupiał, ale nie było. Mówiliśmy o klubie, o wielu rzeczach i o długach, jakie Wisła ma wobec pana Cupiała - mówi Kita. (...)
|
Dobra lektura.

Dodam tylko, że od przedstawiciele BC odesłali Kitę do internetu, by ten w internecie sprawdził sobie wartość piłkarzy! Profesjonalizm na najwyższym poziomie. Tak, jak pisałem wcześniej - kasa, kasa, kasa. Drużyna jest tyle warta, co nic. Liczy się szybka kasa. Ciężko tego nie zauważyć, analizując wszystkie kroki podejmowane przez Wisłę na przestrzeni ostatnich lat. Co więcej - nawet, jeśli BC zdaje sobie sprawę, że prowadzi Wisłę na dno - nie sprzeda jej, bo ma świadomość ile stracił, wciąż liczy, że przynajmniej część kasy odzyska. Awans do LM to nie marzenia sportowe, to marzenia finansowe. Jednorazowy sukces, który zapełni kieszenie TF, a kilka procent trafi do klubu.