Towarzysz Generał napisał(a):

Pewnie, że taki piłkarz może jeździć Cinquecento. Tylko skoro zapracował sobie na to żeby jeździć Porshe od września to powinien jeździć, a nie zastanawiać się czy głupi samochód kupi sobie w listopadzie, czy w marcu.
|
czym sobie zapracował? Hehehe..litości. Oni dostaja 2-3 krotnie wiecej od grajków z innych lig którzy grają raz na czas w LM, a uczestnictwo w lidze europy są dla nich formalnościa. Zresztą piłka to nie praca, a zabawa i przyjemność. I tylko profesjonalisci podchodzą do piłki zabawowo i nie przeszkadza im to w byciu najlepszymi. Dobrze ze im klub nie płaci , niech zdychają z 5tyś w kieszeni na wydatki w jednym dniu

dla nich to gówno, dla innych to suma za jaką muszą przezyc w 2miesiące i wiecej. Takie własnie mają niektorzy prymitywne rozumowanie -przyszedłem do Wisły zeby kupic porshe. Mały wracaj szybko bo łeb boli od najemników