wislak68 napisał(a):

Temat został poniekąd przeniesiony z politycznego w związku z tym tym którzy nie śledzili go tam może brakować kontekstu. W miarę możliwości postaram się to jakoś uporządkować:
1. Jeśli chodzi o Sosnowskiego to zupełnie nie znam tej sprawy natomiast bodajże kolega Gwiaździsty napisał że w którymś z wydań Uważam Rze był jakiś artykuł na jego temat i jednoznacznie stwierdzono tam że był agentem niemieckim. Zresztą tak jak napisałem: wystarczyło mi przeczytać recenzję książki żeby mieć bardzo duże wątpliwości co do jego osoby. A z tego wynika że to co nam dostarczono to nie były żadne plany ale to co Niemcy chcieli abyśmy o ich planach myśleli. Po drugie jeśli plany były sprzed dojścia Hitlera do władzy (a daty wskazują że tak właśnie było) to nawet gdyby były one autentyczne to ich wartość była w 1939 zerowa.
|
Plany były jak najbardziej aktualne połowa lat 30-tych, dotyczyły pomysłów Guderiana, dotyczących prowadzenia wojny i walki szybko przemieszczającymi się jednostkami pancernymi. Oskarżenia pod adresem Sosnowskiego wówczas (po wymianie agentów z Niemcami). Sorki rzeczywiście teraz dopiero doczytałem w jego biogramie, że rzeczywiście wówczas został oskarżony i skazany o domniemaną grę na dwa fronty, które miała sprokurować Abwehra. Współpraca z Sowietami to późniejszy okres i niestety, jak wynika z badań historyków fakt.
wislak68 napisał(a):
|
[...]Z załączonych linków i cytatów wynika że Polska nie miała wiedzy na temat stopnia zaawansowania negocjacji niemiecko-sowieckich. A moim zdaniem wiedza na ten temat była absolutnie krytyczna. Ważniejsza nawet od niemieckich planów operacyjnych. Mając tą wiedzę prawdopodobnie podjęto by zupełnie inne decyzje polityczne (musielibyśmy prawdopodobnie iść z Niemcami; jaki był by tego efekt końcowy? Być może wcale nie lepszy niż sojusz z aliantami).
|
Ale rokowania Ribbentropa z Mołotowem i sam traktat nie były niczym tajnym. Tajne były ustalenia dotyczące podziału Polski. Władze II RP mogły nie znać ustaleń tajnego protokołu, ale z pewnością znali je alianci. Stąd podpisanie porozumienia polsko-brytyjskiego 25 sierpnia, które przesunęło nieco wybuch wojny.