Trzy jedyne pozytywy tego meczu to Uryga, Pareiko i Kirm. Ten ostatni, w przeciwieństwie do pierwszego, jest w
zajebistej formie fizycznej. Wiele można mu zarzucić, ale odjeżdżał Jagiellończykom regularnie i zasuwał cały czas.
Mam nadzieję, że zaraz za formą fizyczną przyjdzie piłkarska, bo dzisiaj tylko on ciągnął grę do przodu.
Tak w ogóle - mecz zajebał Małecki w pierwszej minucie moim zdaniem. Nie podać w takiej sytuacji do Bitona do kryminał.
Daja`n napisał(a):

|
Tu nie ma nad czym się rozwodzić sezon ligowy już dawno jest przegrany.Teraz trzeba wszystko zrobić żeby we wtorek wyeliminować Ruch!Jest tylko jedno ale już nie pamiętam kiedy ostatnio zdobyliśmy dwie bramki na R22.
|
14.12.2011 Wisła v. Twente 2-1
15.10.2011 Wisła v. Jagiellonia 3-1