Markus napisał(a):

|
Generalnie idea, że trenerzy pokroju i klasy Moskala czy Probierza mogą czegokolwiek nauczyć przykładowo Meliksona, Wilka, Bitona, etc. jest mało poważna. Tak samo jak oczekiwanie, że tego typu szkoleniowcy zbudują drużynę o "europejskich" reakcjach, taktyce, czy jakości. Nie ten format, nie ta półka, nie te możliwości.
|
Z całym szacunkiem, ale co Ty możesz wiedzieć o tym, jakiego pokroju trenerami są Moskal, Probierz czy każdy inny Skorża? Bywałeś w ich szatni? Byłeś ich podopiecznym? Miałeś chociaż raz w życiu okazje z nimi porozmawiać? Oglądałeś regularnie ich treningi? Widziałeś przykładowo opracowany przez nich makrocykl treningowy? Czy może już oceniłeś trenerskie umiejętności Moskala oglądając w roli kibica średnio znającego się na piłce cztery mecze rundy wiosennej, w których trzy razy jego ekipa grała w dziesiątkę?
Pomijam fakt, czy masz rację, czy rzeczywiście to są miernoty trenerskie, czy może odwrotnie, ale zastanawia mnie, co Ty, szary kibic możesz o tym wiedzieć? Co jest Twoją konkretną argumentacją, na czym opierasz swoją opinię?
Poza tym kim jest Wilk, kim jest Melikson, kim jest Biton, co ci piłkarze osiągnęli dotychczas w futbolu, że stawia to ich w hierarchii ponad Probierzem czy Moskalem? Bo chyba to sugerujesz? W takim razie przewrotnie zapytam, czego taki Mourinho może nauczyć CR7?
P.s. Tak, wiem, to Moskal jest winien wystawienia Nuneza w podstawowym składzie, co implikuje jego winę w kwestii gry w dziesiątkę jego drużyny. Wiem też to, że powinien się tego spodziewać i postawić na lepszego Jirsaka, solidnego Bruda, czy szalenie utalentowanego Urygę.