Uczucia mocno mieszane. Po pierwsze przedział wiekowy ludzi - mam wrażenie że co druga osoba w marszu to nawet jeszcze głosować nie może, przyszła bardziej zobaczyć co i jak, niż faktycznie walczyć o jakąś ideę.
Po drugie, na plus na pewno wrzuty (o dziwo i wulgarne :O) na premiera-pinokia i samą platformę. Sporo satyrycznych transparentów typu "łapska precz od red tube'a" czy akcja kilku chłopaków na Floriańskiej, którzy rzucili "hukówką" po czym pojechali gromkim i głośnym "pornosy, pornosy, pornosy!"
Po trzecie, nie widzę w tym narodzie mimo wszystko nadziei. Sporo jakichś emo, rasta, jakieś bębny afrykańskie itp. Klimat ogólnie sielankowy a tzw. "ogarniętego" towarzystwa mało.
To tak na szybko.