loozak84 napisał(a):

Ale ja wynik wyborów mam gdzieś. Tu chodzi o dopilnowanie, żeby ACTA zostało ujebane, a już na pewno - niedopuszczenie do radosnej twórczości w polskich przepisach, o jakiej wspomniał RPO.
Wybory za cztery lata. Mnie za rok, góra półtora w tym kraju już nie będzie. Mógłbym wyjechać już dziś, ale bardziej opłaca mi się wpisać kilka punktów i certyfikatów do CV. I tu nie chodzi o zarobki (choć różnice są kolosalne), bo te w kraju są dla mnie naprawdę świetne - w porównaniu do cen. Bardziej o normalność.
Jest dokładnie tak, jak to opisał
marszałek (z którym rzadko się zgadzam, ale tu trafił w sedno): już mi nie zależy, skoro idioci kręcą bicz na swoje dupsko, to niech później nie płaczą. Mnie tylko chodzi o to, żebym i ja nie oberwał za nieswoją głupotę.