Dziś pytanie, dziś odpowiedź:
Cytat:
|
"Trudno mówić o kokpicie, ponieważ samolot był poddany tak daleko idącej destrukcji, że nie sposób było na miejscu zebrać te wszystkie szczątki w tak klarowny obraz, żeby powiedzieć +to jest wyłącznie kokpit+. Elementy były rozrzucone na znacznej przestrzeni" - powiedział prokurator generalny.
|
Czyli wyciągnięto wniosek, że Błasik był w kabinie i wyciskał pilotów na podstawie tego, że leżał gdzieś tam, gdzie teoretycznie powinien być kokpit. Czego dowiadujemy się po półtorej roku i po roku brania naciskającej obecności Generała w kokpicie za pewnik...