Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Zgadza się. Jeśli mam do wyboru porównywalne ryzyko, to wolę dać szanse Wiślakowi. Bo jego wiślackość to element dodany, który przeważa - nie podstawowy, ale dodany. "To jest coś extra".
|
No widzisz a ja jestem odrobinę przeciwnego zdania - wole lepszego specjalistę bo i tak jest ktoś jedynie na jakiś czas. Kazik sercu bliski, natomiast chyba nikt nie myśli co będzie ja okaże się iż nie jest to drugi Ferguson. Takie twarde popieranie czy rotowanie stanowisk w klubie tylko dlatego ze ktoś jest wiślakiem, przypomina mi piosenkę Kazika:
Cytat:
Rosną w Polsce domy
Z czerwoniutkiej cegły
Domy wznosi piekarz
Bo w tej pracy biegły
Handel Zagraniczny
Rozwijają zduni
Znają koninktury
Z gawędzeń babuni
Domy, mosty, szkoły
To domena szewców
A z krawców się robi
Zwycięstwa ich piewców
Piekarz, szewcy, zduni
Każdy sercu bliski
Wspólnie zapracują
Na moją "Scotch Whisky"
...
|
Tyczy się to również Smudy i reszty świętych no ale to już OffTop