Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

I w drugą stronę: nikt nie zagwarantuje, ze "nazwisko" zapewni wyniki. Ryzyko. Może być różnie.
Problem polega na tym, że tyle samo ryzykujemy, stawiając na nieopierzonych z zachodu (Maaskant, Petrescu) co na Moskala.
|
True.
Patrząc na historie masz racje. Patrząc na finanse pewnie masz rację. Generalnie masz całkowitą racje, nawet przychylam się do Twojego zdania. Co więcej twierdze ze to nie jest problem, to jest klęska urodzaju.
Natomiast patrząc na wytłuszczony fragment cytatu, skoro tyle samo ryzykujemy (i tu się zgadzamy) to u Ciebie o wyborze decydują: sympatia/'względy wiślickie'. Ja nie nie mam zdania kogo wolałbym, bo dla mnie wybór z jednego to nie wybór.