Sartre napisał(a):

|
Kućwa, nie graliśmy z Koroną Kielce albo Dyskopolo. Piszesz, jakby to było pierdnięcie - wyjść bardziej defensywnie nastawionym, i Spartak by sobie mógł tylko potruchtać na 30 metrze.
|
Ja nie piszę o poziomie Spartaka (choć bija was na głowę) ale o tym, że grając typowe "rozpoznanie walką" strzelili wam dwa gole i wywieźli cenny remis bramkowy.
Jasne, że dobra gra defensywna też wymaga umiejetności i wysiłku.
Maaskant zdecydował sie w meczu z Apoelem (nie wiem czy silniejszym czy słabszym od Spartaka) na defensywe i na zero z tyłu. Cel swój osiągnął.
Oczywiście może okazac się za tydzień, że Legia wygra w dwumeczu a Wisła odpadnie w konfrontacji z Apoelem. To nie zmienia faktu, że Spartak na dziś osmieszył (moim zdaniem) polską myśl szkoleniową
Sartre napisał(a):

Tak mało się wysilali, że pod koniec meczu byli jeszcze bardziej spompowani od legionistów. Tak mało się wysilali, że ryzykowali łyknięciem spokojnie jeszcze jednej bramki.
No ale Karpin to jest pewnie taki tytan taktyki, że spokojnie mógł sobie założyć, że raz Kucharczyk i raz Manu krzywo trafią w piłkę i nie załadują bramy do pustej. Co tam przegrać 3:2 z Legią, przecież nie ma szans, żeby po wygranym meczu Legia ustawiła na wyjeździe autobus w polu karnym.
Serio, jak potłuczony...
PS.: mógłby Karpin też dać cynk swoim kibicom, że to jest jego zmyślna taktyka po prostu. Bo na forum Spartaka "blać" to chyba najczęściej powtarzane słowo. Jakoś w skowronkach nie są po tym meczu.
|
Taaaak. Czytaj ruskie fora a będziesz najwszechstronniej poinformowany i będziesz wiedział, jak wynik meczu odbierają szkoleniowcy Spartaka.