loozak84 napisał(a):

A przeczytałeś co napisałem? W pierwszych kilkunastu minutach. Czy gdzieś twierdzę, że tłamsiło cały mecz?
Biorąc pod uwagę rewanż jak i dwumecz w całości Podbeskidzie jako drużyna było lepsze - choć oczywistym jest że lepsze wyszkolenie posiada każdy piłkarz Wisły z osobna. A to najlepiej o Maaskancie nie świadczy.
|
Radze abys sam przeczytał co napisałeś. Ja nie jestem wróżka i nie wiem co myślisz. Z twojego pisania jednoznacznie wynikało że wg Ciebie Podbeskidzie było 3 km przed Wisłą przez całe spotkanie. że Wisłe stłamsiło. Stłamszenia nie widziałem. I nie tylko ja sądzać po wpisach innych.
Co masz do Maaskanta? Ja na jego miejscu postapiłbym podobnie tzn ściągnąłbym wyróżniających się graczy (Meleks, Genkov) ponieważ akurat w tym okresie Wisła niepodzielnie panowała na boisku, prowadziła 2:0 i w perspektywie miała jeszcze mecz w lidze (ważniejszy niż Puchar Śmietnika).
Zaneguje jedynie kwestie wyboru zawodników których wpuścił na murawe. Przede wszystkim chodzi o Gargułę, ale tutaj też dopatrzyłbym sie pozytywów. Robert po prostu w lidze nie popełni tego samego błędu i nie wpuści już tego zawodnika na boisko.
Jeszcze raz powtarzam szczęście w nieszczęściu że pech stał się wczoraj a nie np w Bytomiu. To byłby psikus. To co stało się wczoraj nazwałbym wypadkiem przy pracy.
Wygrana w sobotę znacznie poprawi mi humor i potwierdzi moją teze.