
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#11
|
|
Drogi Kolego: podpis mam taki, bo za takiego kibica się uważam i prawa tych kibiców do bycia na stadionie bronię. Co nie znaczy, że nie mam pojęcia o realiach stadionowych. Swego czasu chodziłem na naszą Xtkę i niejedną taką scenę widziałem. Tylko u nas miało to jednak "troszkę" inny przebieg.
Pamiętam, jak na Real Madryt przyszła wesoła grupka pod wezwaniem: 5-6 osób pod 50tkę, faceci w garniakach, panie w garsonkach. I byli bardzo zdziwieni, że im miejsca zajęto. Owszem, wytłumaczono im (grzecznie, stałem 2 rzędy wyżej) co to za sektor i przenieśli się na sąsiedni sektor. Jakoś nie zauważyłem, żeby nasz gniazdowy pluł im w twarz. Ale przepraszam, ja jestem prosty chłopak z Bronowic i najwyraźniej nie znam poznańskich zasad savoir-vivre'u. Rozumiem, że u was jak na Diunie - utoczenie własnej śliny jest wyrazem szacunku? Bo wydawało mi się, że w polskiej kulturze kobieta jest otoczona powszechnym szacunkiem. Poznań nie jest w Polsce? I jeszcze jedna kwestia. Co innego, jak ktoś wchodzi na mecz klubowy i pcha się na sektor ultras. Przy czym już na wstępie klub powinien zawiadamiać, jakie są oczekiwania wobec tych, co siedzą na tym sektorze. Natomiast tu chodziło o mecz kadry narodowej. Na mecze kadry chodzą m.in. fani Małysza, wielbiciele wuwuzeli i Edyty Górniak. Ci ludzie kupili bilety i mają prawo oczekiwać, że będą traktowani jak klienci, którzy zapłacili za spektakl. Chcą się też na stadionie czuć bezpiecznie. Więc to nie wieśniaccy piknikowcy z małyszówkami i kretyńskimi czapkami mają się dostosować na meczach kadry do wielkich ultras, tylko odwrotnie. I lepiej, by władze Poznania to szybko zrozumiały - jeśli nadal chcą gościć u siebie reprezentacje podczas Mistrzostw Europy. W to, że Litar i spółka to zrozumieją, szczerze wątpię. Ale wobec nich nie mam żadnych oczekiwań. Ba - tego się po nich należało spodziewać. Ale tu ruch należy do władz Amiki i miasta Poznań. PS. I mnie mało obchodzi, czy filmik cięty czy nie. Widzę w nim dwóch "kumatych", z których jeden popycha, a drugi pluje na kobietę. Ta kobieta może sobie być nawet ostatnią zołzą i heterą, pyskatą babą której nigdy nikt z nas nie chciałby na swojej drodze spotkać (BTW: zadziwia mnie to przekonanie, że ona była agresywna a banda ultras zachowywała się spokojnie). Ale nie zmienia to faktu, że jest kobietą i nadal należy jej się szacunek. Koniec, kropka. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|