
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#1
|
Panowie, ja sie nie zale, ze nie spie bo trzymam kredens, czy kon mi zbil wino. Mnie jest okej, i nigdy wiele snu nie potrzebowalem do normalnego funkcjonowania. Bardziej mnie ciekawilo, jak to u was jest. Ja np. sie zdrzemne godzine w autobusie z jednej pracy do drugiej, wezme pozniej prysznic, zjem sniadanie i jestem jak po przespanej nocy. Zalezy. W jednej nie, a w drugiej w ogle nie mam netu. Odezwe sie wieczorem :/ ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#2
|
|
To jesteś przekot!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#3
|
Da się. Jak się ma dużo szczęścia w życiu. Zdarzało mi się okazjonalnie ciągnąć 10 dni z snem 2 do 3 godzin (tylko w dzień). Bardzo wyczerpująca fizycznie praca + ogromny stres (jeden drobny błąd i kilka/kilkanaście milionów Euro idzie w błoto). Świetnie się czułem. Nic mi nie dolegało. Tylko miałem takie dwusekundowe zaniki świadomości. Jestem na prawym pasie autostrady.Pyk. Dwie sekundy. Pyk. Jestem na lewym poboczu autostrady. Żadnych sygnałów ostrzegawczych, brania na spanie itd. Nic. Jakbym pomiędzy pyk a pyk nie miał szczęścia to by było pyk. A, ja takie akcje mam okazjonalnie. Znajomy co zajmował się tym kilkanaście razy w roku ma bardzo ładny grobowiec. Pięćdziesiąt lat. PS. Fizycznie jestem dość mocny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4
|
ja miałem lat temu ze 25 tydzień bez snu ani odrobiny - żadne takie tam praca czy imprezy po prostu.... hmm stresy sercowe ![]() i dziękuję postoję teraz insomnię zaliczam jak wyjadę w góry w rodzaju Tater trzy dni bez snu i jestem nie do życia ale czwartego mogę spać już choćby całą dobę ps. z tego co pamiętam pod koniec tego czasu bez snu miałem bardzo hmmm jaskrawe postrzeganie rzeczywistości problemy metafizyczne rozwiązywały się samoistnie ![]() tyle tylko że jak się wyspałem to zapomniałem rozwiązań.... a nic nie zapisałem ![]()
Ostatnio edytowane przez emjot : 24.11.2010 o godz. 13:44.
![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#5
|
![]() A tak poważnie to też miałem kilka razy taką samą akcję. Wracałem gdzieś po ciężkich, nieprzespanych daniach do domu autem. Noc, ciemno dookoła, podjeżdżam pod dom i uświadamiam sobie, że nie pamiętam kilkuset metrów drogi. A wiecie jak w nocy się jeździ - jak w transie. Ale czerpiąc z klasyka, na szczęście w tej luce świadomościowej nie było "pyk" Powód: pyk ;)
Ostatnio edytowane przez QBAS : 25.11.2010 o godz. 00:05.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|