Incognito2192 napisał(a):

|
Nie trafił w piłkę... a powiedz mi co robił wczoraj Brożek? Też nie trafił parę razy w piłkę lub potykał się na niej? I świadczy to od razu o tym, że jest słaby? Każdemu się zdarza.
|
Nie jestem jakims tam wielkim entuzjasta Brozka.Nie jest dla mnie wielkim pilkarzem a porownanie nie ma tu nic do rzeczy, bo Brozek juz udowodnil swoja wartosc a Bunoza po pierwsze jest stoperem pilka byla jak najbardziej do trafienia

Brozek byl na biegu odwrocony do niej.Poza tym bez sensu porownania takie sa.Wczorajszy mecz uzmyslowil mi jedno.Na tle slabego, anonimowego w Europie zespolu wypadamy blado, na tle ostaniej Cracovii wypadamy blado.Nie potrafimy skonstruowac sensownego ataku pozycyjnego aten konstruuje sie od obrony.To, ze zagralismy trzy mecze z rzedu na zero ze slabymi druzynami nic nie znaczy.Slabi graja ze slabymi i tyle.Liga jest teraz tak slaba, ze jakbysmy przeprowadzili sensowne transfery w lecie i Maaskant (lub jakis inny sensowny trener) byl zatrudniony przed okresem przygotowawczym to teraz bilibysmy na glowe cala lige bo tak jest slaba w tym sezonie.Ja rozumiem, ze na nowych stadionach inaczej sie oglada mecze, ale moim zdaniem liga nie dorasta do piet obiektom, na ktorych teraz gra.Co do obrony to po prostu uwazam, ze zespol z takimi aspiracjami jakie sobie BC nakresla co roku powinna na tych pozycjach miec wartosciowych a nie watpliwie perspektywicznych graczy, ktorzy moze odpala a moze nie a mecze ligowe to taki poligon doswiadczalny dla nich.pozdrawiam