Ja to widze tak. Skorza co dla Nas zdobyl to zdobyl ale generalnie kazdy z Nim rok to byla rownia pochyla w dol. Dodatkowo osobiscie uwazam ze On nie umie pociagnac zespolu, byc Jego liderem i odpowiednio mobilizowac. Zauwazcie ze jak sukcesy odnosil to zwykle mial mocna osobowosc w szatni (w Groclinie Wieszczycki, u nas Kosa, jak Kosy zabraklo to sie zaczelo sypac wszystko).
Co do samego meczu to widac nawet po konferencji z Maaskantem ze On wie ze Legia ostatnio idzie w gore a my stoimy w miejscu i ze ciezki mecz Nas czeka. Zreszta po derbach to czego sie mozna spodziewac, wszak w tydzien tylu brakow sie nie wyeleminuje. Ktos tu pisal ze Nasza "forma" moze byc pochodna tych dwoch zgrupowan w przerwach na kadre gdzie Maaskant musial dac wieksze obciazenia zeby odrobic straty z lata i teraz moze byc tak faktycznie ze gramy na "hamulcu". Pytanie tylko kiedy ta blokada pusci
Licze przynajmniej na dobry mecz i mam nadzieje ze skonczy sie dla Nas szczesliwie.