|
Nie zgodzę się z główną tezą postawioną przez PS, że do nas trafiają słabi trenerzy zagraniczni. Naszym kopaczom przyda się wielki autorytet nawet piłkarski, który wprowadzi pewne schematy gry z lig zachodnich, wpoi im swoją taktykę, a oni będą tę jego wizję realizować. Owszem, może nasza liga jest polem doświadczalnym dla młodych, uczących się trenerów, ale mając świadomość, że Jose Mourinha do nas nie przyjdą trzeba dać szansę młodym trenerom, autorytetom piłkarskim, aby rozwinęli swoje skrzydła w takich klubach jak Wisła.
Pamiętajmy też, że nasz polski światek piłkarski jest bardzo mały i właściwie każdy zna każdego, więc lepiej sprowadzić kogoś z zagranicy, by piłkarze czuli wobec takiego trenera respekt. I kimś takim ma szanse być zarówno Henrik Larsson jak i Diego Simeone.
Nie zgodzę się ze słowami Andrzeja Iwana, że potrzeba nam polskiego trenera, bo już wszystkie opcje polskie zostały w Wiśle wyczerpane, włącznie z Maciejem Skorżą, który chyba jest najzdolniejszym trenerem młodego pokolenia w Polsce. Dlatego teraz jest konieczny wręcz trener zagraniczny, którego asystentem mógłby być Tomasz Kulawik, który w przyszłości mógłby pretendować do pierwszego trenera Wisły.
|