WISŁAZWE napisał(a):

|
Powtórzę pokażcie mi dziś na boisku zawodnika, który walczył bardziej niż Diaz wieszacie na nim psy, a nikt nie jest w stanie wskazać zawodnika, który dziś był bardziej waleczny...
|
Waleczność to zacna cecha u piłkarza, ale dobry piłkarz ma też rozum,mądrość, spokój, wie co chce i ma zrobić z piłką z pożytkiem dla zespołu. Tego Juniorowi w dzisiejszym meczu zabrakło. Pomijam tą 100 % sytuację (Ja rozumiem, że Junior jest lewonożny, ale tu piłkarz z dobrą techniką nawet jak ta piłka odskoczyła zaskakująco to by zewnętrzną częścią stopy "zgasił" do dołu pod poprzeczkę), ale Junior bardzo często nie potrafił dokładnie, w tempo podać piłki do partnera normalnie po ziemi, dodatkowo często zbyt długo holował piłkę zamiast szybko odegrać narażał drużynę na stratę piłki i nie było szans na skuteczną akcję zaczepną. Słowem nie kontrolował sytuacji na boisku, nie wiedział co chce grać, słowem dostosował się do chaosu jaki panował często na boisku i sam ten chaos pogłębiał. Dziś i Junior i Sobol także powinni się przypatrzeć Issie Ba, który przez kilkanaście minut pokazał jak się powinien zachowywać zawodnik w środku pola. Miało się wrażenie, że na boisko wszedł "profesor, który musi pokazać dzieciom we mgle jak sie poruszać".