pio napisał(a):

Żmijko, to może wizyta na ul Rzeźniczej i zakomunikowanie, że krew oddajesz na Kubę?
|
Pio, ja wiem, że można

Tam chciałam się wybrać. Ale jak jest akcja zmasowana, to lepiej bo formalności są masakryczne. Z resztą to ma być nie krew, ale krew na płytki. A to inne pobieranie ponoć. Dobra mniejsza o to, jakoś damy radę
EDIT: Specjalnie się dowadywałam. Można "u nas" oddać krew dla Kuby! Poprostu trzeba zgłosć oddając, wziąc ten papiere i można później poprosić, oni go przekażą Hutnikowi do puli i razem wyślą do Lublina.
Pzdr