Merkury napisał(a):

|
Trzeba też pomyśleć o ofensywnym pomocniku albo napastniku Rodado na pewno ofensywnym pomocnikiem nie jest, musi grać bliżej bramki przeciwnika.
|
Zgodziłbym się jeszcze 3 miesiące temu. Dziś zaczynam mieć spore wątpliwości. Angel zadebiutował na 10 półtora roku temu. Wtedy uznałem to za świetną decyzję ze względu na aspekty defensywne - odbiór, press, walka o drugie i górne piłki itd.itp. Alternatywą był Goku, więc skok jakościowy był pod tym względem gigantyczny, ale nie ma się co oszukiwać, że oczekiwałem iż zacznie się uczyć trochę innej gry, a nie będzie po prostu drugą 9tką ustawioną trochę niżej. Przez półtora roku ten progres był taki sobie. Wiadomo strzelał bramki, ale to była dalej druga 9tka ustawiona wertykalnie, a nie 10. Mam wrażenie, że coś w jego grze jednak drgnęło. Asysta z Ruchem z nietypowej jak dla niego strefy boiska, cofanie się po piłke do drugiej linii ze Stalą. Nie wiem czy wywalanie go w tym momencie z powrotem na 9 to dobry pomysł.
sandomingo napisał(a):

|
Z pozytywów na pewno Ementaler, tutaj widać, że jest to realne wzmocnienie. Prezentowałby się jeszcze lepiej gdyby nie musiał naprawiać błędów Dudy.
|
Serio? Nawet w Okiem Wiślaków gdzie raczej Dudy nie oszczędzają, wprost przeciwnie skrytykowali go w tym meczu za zbyt statyczną i ostrożną grę, wręcz aż nadto odpowiedzialną jak na zawodnika, który umiejętnie kalkulując ryzyko ma zadanie pchać grę do przodu. Weźcie ludzie obejrzyjcie czasem mecz. W sumie zawsze znajdzie się coś do czego można się przyjebać, a przynajmniej będzie brzmiało to w miarę wiarygodnie.
Juliusz wyglądał bardzo dobrze, ale miał naprawdę sporo miejsca do gry właśnie dzięki temu, że wyszliśmy na dwie 8, a nie zostawał sam z 6 za plecami jak to u nas z reguły bywało. W ogóle ten pomysł z 2x8 przyprawia mnie o znacznie większy ból głowy niż dzisiejsza wyjściowa jedenastka. Z gatunku tak pojebane, że aż może się udać. Dla drugiej linii przeciwnika ustawienie krycia na dwóch zawodników, którzy ciągle zmieniają się rolami wiodący/asekurujący będzie koszmarem. Dla nas pole do błędów jeśli panowie nie będą rozumieć się wręcz w ciemno niestety też będzie niemałe. Dlatego na ŁKS przynajmniej mnie zabrakłoby jaj i wyszedłbym konserwatywnie 6/8 z Carbo i Juliuszem.