Elefant napisał(a):

(...)
Bramki 1,2,3. Fortuna oddała nam to co zabrała w meczu z Wartą. W tym kontekście strach pomyśleć co będzie za tydzień, gdy koło fortuny się obróci.
Liczą się punkty i to cieszy. I miejmy nadzieję, że "bogate" zwycięstwo nie wprawi w stan samozadowolenia trenera i pionu sportowego.
|
Z tą bramką nr 1 to nie przesadzaj.
Poszło dokładne podanie z wysokości koła środkowego od Jarocha do Baeny na 20 metr. Ten podbiega do granicy pola karnego i jest sam na sam z bramkarzem.
Takie loby pewnie wchodzą pół na pół ale tu raczej kunszt naszego pomocnika, niż fuks.