|
Ujmę to krótko tak, jeśli ktoś chce to zinterpretować na taki sposób jak Ty interpretujesz słowa Majchrowskiego to z łatwoscia to zrobi. Celujesz w taki a nie inny przekaz podprogowy który pasuje Ci do przyjętej hipotezy.
Można to sprowadzić do faktu że Majchrowski nawet gdy decyduje kto będzie sprzątał kibel w magistracie myśli o deweloperach.
Miszalski to nie moja bajka, ale nie chciałbym kompletnego zadłużenia Krakowa i spełniania populistycznych wizji wszystkim podmiotom którym Gibała coś obiecał.
Gdzieś tam na końcu, wyłania się z tego obraz przy kim bardziej ucierpi Wisła.
|