Jaroo1 napisał(a):

I jak to wygląda? Jak wybieranie najlepszego wyboru czy po prostu ktoś kogo zna Kiko, powiedział mu weź tego chłopa? Żenada i tyle.
|
To, że Kiko mógł go dodatkowo znać i mieć o nim dobre zdanie, co być może odegrało jakąś rolę finalnie, to akurat plus, a nie minus dla tej kandydatury.
Wypowiadasz się o człowieku, którego kompletnie nie znasz, że się na pewno nie sprawdzi, że to strzał w kolano i tak dalej. Nie znasz jego piłkarskiej wiedzy, nie wiesz czy gdziekolwiek rozwijał zawodników czy zwijał, jak trenuje zespoły i je ustawia na boisku, jak reaguje w trakcie meczów, jak znosi tą presję - ale przesądzasz o jego warsztacie i tym czy się sprawdzi jeszcze nawet na oczy go nie widząc. To niedorzeczne.