Karherop napisał(a):

Przed meczem z Łeczna: max remis, Łeczna u siebie na wiosnę nie przegrywa, zepna się na ostatni mecz, nasi w dolku, Sobolewski nic nie wymyśli
Po meczu: przecież było wiadome że Łeczna gra o nic i się położy i takie 3-0 w ciemno można było typować
Oczekiwałabym (wiem, to jest naiwność) po niektórych odrobinę obiektywizmu. Sobolewski nie mógł zrobić przed meczem z Puszcza nic lepszego niż namieszać w naszym systemie gry.
Teraz niech się Tułacz i Puszcza zastanawiają w jakim ustawieniu wyjdziemy.
|
No i gdyby Górnik zagrał na 100% albo się spiął to tak by było. Zagrali w tempie spacerowym, zero agresji (kartki są świadectwem jaka tam była walka) a i tak powinni nam minimum dwie strzelić po babolach Colleya i Biegańskiego.
Może dlatego nie ma zachwytów - bo nie ma nad czym?
Żeby nie było - oglądałem ten mecz. Wszyscy truchtali w tempie Żyro. W pewnym momencie obrońcy Górnika wyglądali jakby się zastanawiali nad rozłożeniem leżaków. Taki Chrobry to ewidentnie dał maks, tutaj już chłopaki o plaży myśleli i zimnym piwku. Jakby się udało to by nas puknęli, ale bez spiny.