Drozd napisał(a):

Pytanie jak często statystycznie udaje się zamurować 1:0. Bo mam wrażenie, że rzucając monetą wypadł nam już orzeł czwarty raz pod rząd, a my liczymy, że wypadnie jeszcze 18 razy .
To, że nie potrafimy, nawet nie próbujemy, wykorzystać odkrycia się rywala prędzej czy później się zemści.
|
Można mówić że nie potrafimy, ale że nie próbujemy? Inne mecze oglądamy kolego
Ja jestem ciekaw ile musimy mieć spotkań "na zero" z tyłu aby paru kibiców potrafiło przyznać że poprawiła się u nas gra obronna a wyniki nie są kwestia przypadku ale wypracowanych schematów.
Teraz zagramy z Gieksa i okaże się że "rywal miał gorszy dzień" albo "wygraliśmy po błędach przeciwnika". Byle by nie powiedzieć że byliśmy lepszym zespołem tylko zawiodła skutecznosc.
I nawiasem mówiąc, widząc jak u nas stosunkowo małym nakładem jakości wygrywamy spotkania, tylko potwierdza jak poziom 1 ligi szoruje dna. To jest przepaść w stosunku do ekstraklasy, mniej więcej na takim poziomie, jak finansowo.