Jagul napisał(a):

Z wywiadu z Pasiecznym:
Jak obecnie wygląda proces obserwacji piłkarzy w Wiśle Kraków?
â Mamy dwie grupy skautów. Jeden pracuje ze mną na stadionie i jest pod kierownictwem Arkadiusza Głowackiego. To jest taki najważniejszy krąg decyzyjny. Do tego też współpracujemy ze skautami, którzy pracują z domu, czyli najczęściej prowadzą analizę wideo. My w tym mniejszym gronie dokładamy do tego obserwację na żywo. Dochodzi do tego w finalnej fazie, kiedy mam większe bądź mniejsze przekonanie do piłkarzy. W ostatnim czasie zaczęliśmy więcej pracować także z danymi. Korzystamy z tego na wstępnym procesie lub trochę później. Następnym krokiem jest rekomendacja kierowana od nas do zarządu z uzasadnieniem i wstępnymi informacjami dotyczącymi chociażby wynagrodzeń. Każda rekomendacja jest też oczywiście przedyskutowana z trenerem Gulą, na którego patrzymy długofalowo. Dlatego też chcemy ściągać piłkarzy, którzy wpasowują się w jego styl gry oraz pomysł na piłkę. Trener otrzymuje więc też wszystkie nazwiska do akceptacji.
|
Pasieczny robi wiele żeby maksymalnie rozmyć odpowiedzialność za transfery. Zapytany wprost czy się pod nimi podpisuje powiedział że w sumie nie czuje się jedynym odpowiedzialnym, trochę tak ale najlepiej żeby odpowiedzialność rozmyć na wiele niewymienionych z imienia i nazwiska osób. I Arka Głowackiego, bo dał zielone światło...
Gula raczej nie wymieniłby dwóch najlepszych piłkarzy na przypadkową zbieraninę na losowe pozycje na krótko przed kluczowymi meczami w sezonie.
Niby każdy wie gdzie jest największy problem, a my podobno szukamy trzeciego lewego obrońcy. Dom wariatów...