Ogryzek napisał(a):

Tak, tak było że za czasów Cupiała wielu piłkarzom się nie chciało przesadnie trenować. Ale lata lecą, świat się zmienia a niektórzy zostali z tą już "nieaktualną" wiedzą i myślą ze jest tak dalej. Chiny są nr 1 gospodarczym świata a niektórzy pewnie myślą że tam wszyscy jak za czasów Mao pomykają na rowerach w walonkach 
Od czasów Lewandowskiego, Błaszczykowskiego itd gdzie przez cięzką pracę, zdrowy styl życia dietę itd odniesli sukces - młodzi wzoruja się na nich. Na tytanach pracy, nie leniach. Też chcą sukcesów sportowych, też chcą wyjechać na Zachód do topowych klubów! Owszem, są jeszcze lenie, w mniejszosci. Ale już naprawdę w dużej mniejszosći i szybko kończą "wielką" karierę. Reszta wie że tylko ciężka praca da sukces sportowy i finansowy.
No ale tu na forum wciąż odgrzewane "kotlety" vel Baszczyński i Petrescu. Ludzie, to nawet w branży wod -kan 20 lat temu a teraz jest przepaść technologiczna, nie mówiac o IT itd - a tu ciągle chłopki jak za czasów Cupiała - myslą że piłkarze to leniwe cwaniaki w większości 
Nie ciężkie treningi, a relacje międzyludzkie są głównym problemem Hyballi.
|
Jakie dawne czasy?! Obódź się bo świat faktycznie odjechał ale już dawno eklapie! Z roku na rok eklapa coraz gorsza... Drużyny z eklapy potrafią dostać oklep od każdego w pucharach.
To jak to jest, że Gumny jeszcze nigdy tak ciężko nie trenował jak teraz w Niemczech? A taki Stanowski mówi, że trenerzy w eklapie muszą dostosowywać trening do zawodników a nie na odwrót.
Czyż jednym z powodów tarć na linii trener - zawodnicy nie są za ciężkie treningi? Przecież historia powtarza się na naszych oczach... Tyle tylko ze pozycja naszej drużyny jest zdecydowanie gorsza... nie walczymy o mistrzostwo i w europejskich pucharach a utrzymanie w eklapie i zajmuje się odpadaniem w Pucharze Polski zw meczu z trzecioligowcem.