azor napisał(a):

|
delikatnie podpytam zwolenników "dania szansy" Stolarczykowi - czym on różni się od Ramireza poz tym, że grał w Wiśle?
|
nie jestem zwolennikiem "dania szansy" Stolarczykowi - ale odpowiem: nie zna żadnych tanich, a w miarę dobrych piłkarzy, których mógłby zaproponować.
Podsumuję: jest jasne jak słońce, że manewr ze Stolarczykiem to jak ostatnia deska podtrzymująca bohaterkę "Titanica" na powierzchni. Cale otoczenie musi utonąć, żeby Wisła przetrwała
Nie wierzę w propagandę "wiślackości". Dla mnie taka koncepcja oznacza rezygnację z profesjonalizmu.
Nie ze względu na osobę Maćka.
Skoro już szermuje się hasłem "wiślackości" oznacza to przyznanie: nie mamy kasy, przyszłość rysuje się kiepsko, nie przyjdzie do nas żaden fachowiec, choćby nawet z PMSz, robimy wszystko, żeby zachować licencję, spodziewajcie się kolejnej, spektakularnej katastrofy. Umrzemy z hasłem "Wisła" na ustach.