Snow napisał(a):

Mnie zadziwia jedna sprawa. Gdy realizatorzy C+ kończyli pokazywać powtorke kolejnego już z kolei ataku Lecha... Kamera wracala na boisko, a tam co? Lech rozgrywa już kolejny atak pozycyjny. Można było odnieść wrażenie, że w ogóle nie zaczynaliśmy od bramki. Przeciez to wygląda tak, jakbyśmy przegrywali wszystkie możliwe pojedynki w powietrzu po wybiciu Buchalika. Zastanawia mnie czy nie dało się tego rozegrać krócej? Naprawdę nie było sposobu by potrzymać chociaż chwilkę piłkę? Druga sprawa to brak cwaniactwa. Legia grając z nami przeleżała kilka minut jak nie kilkanaście minut na boisku, a Malarz piłkę wybijał rozciągając czas do granic możliwości.
Wczoraj cholernie brakowało nam Małeckiego.
|
Dokładnie to samo wczoraj rzuciło mi się w oczy. Buchalik poza naprawdę dobrym występem popełniał jeden błąd. Nie grał na czas. Praktycznie w ogóle. Wyrzucał piłkę jakby to Wisła atakowała.
Zresztą pozostała część zespołu wcale nie lepiej. Przede wszystkim nasi iberyjczycy tragicznie grali pod faul. Tzn jak już udawali to tak słabo, że było widać udawanie. Imaz sam kilkukrotnie zamiast dać się sfaulować to tracił piłkę.
Z tego meczu dwie refleksje. Halilović to powinien spędzić trochę czasu, ale w Garbarnii. Jest przetragiczny kondycyjnie, defensywnie i taktycznie. Perez powinien odlecieć do Alicante. Już wczoraj.