speedfashion napisał(a):

Panie, gdzie tam.
Gdyby ktoś chciał instrukcję miksera przetłumaczyć, musiałby najpierw jakieś teściki, tekściki itp.
Aspirujący klub piłkarski zatrudnia za to kobietę, której pewnie nikt w akcji nie widział.
Na podstawie takiego małego zamieszania można wywnioskować, że decyzja o zwolnieniu Juszczyka zapadła nagle.
|
Znowu nieprawda i gdybanie.
Na grupie STK na FB są sami profesjonaliści mający więcej doświadczenia w tłumaczeniu na żywo niż Juszczyk miał kolorowych koszul.
A kobieta, która najprawdopodobniej klepnęła zlecenie jest znana zleceniodawcy firmie Behlert & Behlert z Krakowa
