Miśkiewicz, Miśkiewicz, Miśkiewicz...
Nikt nie zwrócił uwagi, jak przy tym stałym fragmencie zachował się reprezentant Węgier na EURO, pan Guzmics. Najpierw cofnął się łamiąc linię spalonego, a później zagrał pięknego stojanova. Papadopoulos wybiegł mu zza pleców i strzelił bramkę.
dj_ibutti napisał(a):

|
Obejrzyj ten mecz na spokojnie i przestań .......ić. Wolski był nonstop pod podwójnym kryciem, co przy braku Brożka doprowadziło do praktycznego wyłączenia go z gry.
|
Do tego non stop się wracał i walczył w defensywie, bo Popovićowi brakuje umiejętności.
Mówiłem bratu przed meczem, że super frekwencja będzie, ale jak nie awansujemy to większość januszy, która tą frekwencję podniosła będzie pieprzyć farmazony na forach i wymyślać jakieś dziwne teorie (vide Wolski gra pod transfer do Legii (sic!)). Pierwsi w szeregu do przyjścia na mecz, jak jest trend na dobrą grę. Pierwsi w szeregu do napieprzania, jak coś się nie uda.