|
Szkoda punktów. Mecz z liderem, na jego śmieciach, wyrównany.
Wkurzające zaczynają się robić te próby wejścia z piłką do bramki przeciwnika. Zamiast strzelać, to zabawa w polu karnym.
Cierzniak dobre zawody, aczkolwiek bramka stracona to jego wina. Szkoda, że tak zachował się na 20 sekund przed końcem pierwszej połowy.
"... sposób na życie miał chłopak bardzo prosty, regularnie palił za sobą wszystkie mosty, łączące jego życie z naszym światem, więc nie próbujcie twierdzić, że był wariatem... Bo był ....a normalny!!!..."
|