JEDREK76 napisał(a):

Pewnie, że tak. Zdecydowanie wolę Urygę niż Cywkę czy Latynosa! Chyba mi nie napiszesz, że Uryga dzisiaj grał źle? Kiedyś do drużyny wchodził młody Grzesiek Lewandowski. Pierwsze jego mecze to bodaj dwie bramki samobójcze, później był ostoją defensywy.
Jeśli chodzi o Urygę -> Chłopak (choć już nie jest taki młody) jest dobry w destrukcji (dzisiaj jeden błąd popełnił) średni w ofensywie (nad tym musi pracować), ale z pewnością jest bardziej perspektywiczny od Cywki.
|
Uryga to prawie takiego samego farfocla walna jak Cywka porównaj sobie grę prowadzenie rozegranie piłki Urygi i tak krytykowanego tu Popovica.
Oczywiście nie twierdze ze Uryga nie ma talentu i ze nie miał dobrych spotkań ale na ten moment to sobie Moskal krzywdę robi promując młodego.