masada napisał(a):

|
Abstrahując od tematów pozasportowych to mecze Wisły ogląda się ostatnio jak Puchar Narodów Afryki lub niższą ligę z Ameryki Południowej, radosna piłka, fajna do oglądania, można się spodziewać wielu bramek, ale wielki futbol to na pewno nie jest. W pucharach z tą drużyną byłaby kompromitacja. Bardzo trudno ocenić pracę Smudy w związku z tym, bo nie wiadomo, co by zdziałał, gdyby miał szersze pole manewru.
|
Ja zdecydowanie wole taka Wisle, niz Wisle z przed roku gdzie zal bylo patrzec na te wymeczone 1-0, a mijesce w tabeli przewiduje, ze Wisle sie nie zmieni, znowu zakonczymy w przedziale 3-8.
W Niedziele warto bylo dotrzec na stadion dla samych bramek Stilicia, i akcji na 2-1 rodem z Primera División.