
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#11
|
powód pierwszy i zasadniczy to taki, że ruscy uważają nas dalej za swoją geopolityczną strefę wpływów i to w bardzo ścisłym tego słowa znaczeniu. Kura ni ptica polsza nie zagranica - oddaje to dokładnie mentalnośc ruskich w stosunku do nas i w dodatku są oni rozżaleni, że my jesteśmy takimi niedobrymi bachorami, którzy nie maja wdzięczności matuchnie za opieke i wyzwolenie spod faszyzmu. Ta mentalność odbija się często na relacjach i z resztą jest wzmacniana agenturą, która ma się u nas świetnie. Złe samopoczucie może tu naruszyła likwidacja WSI - ale niech każdy zobaczy jakim to jest okupione poświęceniem - Antka osądza się od czci i wiary, robi z niego przygłupa błazna i szaleńca. Moim prywatnym zdaniem ruscy mają dobrze rozlokowaną agenturę w każdym większym urzędzie w tym kraju ze skarbowymi włącznie. powód drugi: to niestety balast historii, której nie zmienimy i nasze nastawienie do nich w zwiazku z powyższym. Nasze podejście do ruskich będzie zawsze inne, niż Madziarów a uświadomiłem to sobie będąc w Budapeszcie pod parlamentem. Otóż niedaleko od niego stoi - u nas rzecz nie do wyobrażenia a tam stoi - obelisk ku czci żołnierzy radzieckich. Ja sobie nie wyobrażam, żeby pod naszym parlamentem cos takiego stało i to boli rusków bardzo o czym wspomniałem wyżej. Ale jak podeszli do tego Madziarzy i Orban? Pomnik sowietów stoi - ale jakieś 20 metrów dalej jest pomnink idącego Regana w kierunku tego pomnika tak jakby mówił - idę po was - http://www.rp.pl/artykul/680867.html I wydaje mi się, że tego już się nie zmieni. Popularne jest i było powiedzenie -jak świat światem Polak Niemcowi nie będzie bratem. Nie wiem, czy to powiedzenie jest bardziej aktualne do Niemców czy właśnie do Rusków
Ostatnio edytowane przez sambo : 10.03.2014 o godz. 21:52.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|

|
||||||
|
|