
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Franciszek Smuda wyciągnie Białą Gwiazdę z marazmu? | |||
| Tak |
|
398 | 51,42% |
| Nie |
|
376 | 48,58% |
| Głosujących: 774. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#11
|
|
Wiadomo, jest wielu lepszych trenerów od Smudy pod względem warsztatu, a już na pewno większość wielokrotnie przewyższa go pod względem prezencji, medialności czy elokwencji / inteligencji. Sam nie należę do jego fanów, bo często jako kibic Wisły po jego gafach mam ochotę zapaść się pod stół. Jednego jednak nie da się mu odmówić - jego drużyny grają ofensywny, miły dla oka futbol. Niezależnie od wyników grają piłką. Mi tego ostatnio w Wiśle bardzo brakowało. To dopiero początki, ale początki pozwalające na niewielką dozę optymizmu. A i piłkarzom taka gra zdaje się odpowiadać. Jak narazie Smuda broni się grą zespołu, niezależnie od tego co byś chciał tam wyczarować.
Nie można oceniać wkładu trenera na podstawie jednego dwumeczu. To jest futbol. Jeśli drużyna A jest lepsza niż drużyna B o 1/3 to drużyna A wygra 5 razy, 2 razy będzie remis, a 3 razy przerżnie. +/- bo te proporcje są wzięte z powietrza. Fakt jest jednak taki, że w piłce nożnej drużyna grająca słabiej w piłkę często sprawia niespodziankę, zupełnie inaczej niż np. w koszykówce, gdzie % niespodzianek jest nieporównywalnie mniejszy. Puchary to nie liga, wystarczy, że dwa gorsze mecze przyjdą w momencie gry ze słabszą drużyną i jest blamaż. Wtopy w pucharach zdarzają się każdemu trenerowi, nawet tym z topowej półki. Nie oznacza to, od razu że trener jest słaby. Wpływ trenera widać na długim odcinku czasu; on dobiera zawodników, kreuje filozofię gry. Jeżeli oglądasz grę swojej drużyny i generalnie jej gra ci się podoba w większości meczy to oznacza, że trener się sprawdza. Wiem, że najłatwiej zrzucić całą odpowiedzialność na trenera i od razu powiedzieć, że jest beznadziejny bo jego drużyna zaliczyła wtopę. Ale tak robią tylko ludzie ograniczeni. To jak powiedzieć, że Zidane był chujowym piłkarzem, bo zawalił finał MŚ, wyleciał z boiska i przez niego jego faworyzowana Francja przerżnęła finał. Wyciąganie wniosków na podstawie jednego czy dwóch meczy jest dla dzieci. Analogicznie - podejrzewam, że uważasz, że Smuda był słabym selekcjonerem kadry (osobiście się z tym zgadzam). To co - powiedz, jakby w meczu na EURO przykładowo pod koniec meczu z Czechami Lewandowskiemu wyszły dwa strzały życia z 30 metra i wyszlibyśmy z grupy to by uczyniło ze Smudy świetnego selekcjonera? Raczej nie. To jest jeden wielki nonsens. Wpływ trenera, owszem jest - ale na generalny styl i sposób gry drużyny. Mecz meczowi nierówny, można ograć Barcelonę i można również wtopić z Karabachem. Tyle.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 18.08.2013 o godz. 23:16.
|
||
|

|
||||||
|
|