wolfy napisał(a):

Smuda ma obecnie na sumieniu:
- przyjście Burdeńskiego
- odejście Sobolewskiego, który w każdym meczu Górnika udowadnia, że byłby u nas kluczowym zawodnikiem.
To ostatnie w kontekście wpuszczania Chaveza na ostatnie minuty. Tak wiec nie jest tak kolorowo.
Widać jednak postęp, a to zawsze cieszy.
|
Bzdura jakich malo , a może jakich dużo. Przy całym szacunku dla Sobola nie można krytykować trenera za to że nie chce mocować w pierwszym składzie elementów zupełnie nie przyszłościowych (wiek) oraz szykować tykającej bomby motorycznej o sile rażenia sięgającej autorytetu trenera i budowanego nowego ładu szatni ( odszczekam to jeśli Radek będzie walił bramki przewrotką lub choćby rozgrywał pełne 90 min po 10 kolejce) asekuracji z Chavezem nie uznaję bo użyłeś słowa kluczowego.