Smuda ma na budowanie drużyny 3 lata ( teoretycznie - wiemy jak jest ) . Póki co mamy jedną z najmłodszych ( o ile nie najmłodszą ) drużyn w całej ekstraklasie . Zawsze można było ściągać doświadczonych , ale przeciętnych ligowców typu Madeja , Ćwielonga czy Rachwała , a jednak w klubie poszli po rozum do głowy opierając kadrę na piłkarzach doświadczonych ale zżytych z klubem , kilku obcokrajowców oraz całej rzeszy mniej lub bardziej utalentowanej młodzieży . Oczywistym jest że mamy ciągle pewne braki kadrowe i w październiku będzie trzeba wystawiać żółtodziobów w 1 składzie , ale może dla kogoś będzie to życiowa szansa którą wtedy wykorzysta. Co jednak cieszy w klubie są przesłanki , że jednak jeszcze kogoś pozyskamy do końca sierpnia.
Dla mnie osobiście to nazywa się powolnym budowaniem drużyny , a pamiętam swoją drogą jak mówiliśmy w klubie o budowaniu już 2 lata temu . Tyle że wtedy zamiast budować ciągle "ogrywaliśmy" emerytów z zagranicy, prezentując się tragicznie pod każdym względem . Teraz jest nadzieja że faktycznie za 1-2 lata nie będziemy potrzebowali wzmocnień by spokojnie lokować się w górnej połówce tabeli. Będziemy mieli do tego zawodników tu - na miejscu.
Osoba trenera Smudy - jakim by nie był jest na ten moment kluczowa . Oczywiście, że idąc w kierunku rozwoju z tym trenerem nie pociągniemy długo , w końcu zabraknie chemii , piłkarze się zbuntują i trener poleci . Normalna kolej rzeczy jaka następuje w wielu klubach . Ale w tym momencie Smuda działa jak strażak gaszący pożar ( wizja spadku ) . Zawodnicy się (wstępnie) podporządkowali panującym zasadom i wchodzimy na tym nie najgorzej . Sam uważałem że kolejne podejście Smudy będzie się wiązało z kompromitacją , ale zmieniam swoje zdanie . Smuda się nadaje na miejsce w jakim się znaleźliśmy.
Życzę sobie i wam aby Smuda kiedyś poleciał z klubu , ale będzie to po zdobyciu mistrzostwa Polski , przegraniu w kolejnej rundzie 3 spotkań pod rząd i zostawieniu zespołu na 1 miejscu w tabeli ( jak kiedyś za Skorży ). Na razie swoje wizje i nadzieje powinniśmy skoncentrować na każdym najbliższym meczu i zamiast pluć na Smudę - lepiej budować dobrą atmosferę w klubie . Od wbijania szpilek jest weszlo , warszawiaki i reszta Polski .
PS. Napisałem nieświadomie post bliźniaczo podobny do kolegi
Tarann . Popieram mocno przedmówcę.