The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 26.02.2013, 12:17
Galonek napisał(a):Wyświetl post
Nie zawsze trzeba mieć miliony. Przykłady pierwsze z brzegu: Viktoria Pilzno, Bate Borysow, MSK Zilina, Debrecen. Oczywiście nie są to futbolowi potentaci, ale udało im się to, co dla Wisły ciągle jest jedynie marzeniem, ale i zarazem celem nadrzędnym, czyli Liga Mistrzów. Co do tego, że Akademia nie jest niezbędna się zgadzam. Niezbędna jest natomiast CYWILIZOWANA baza treningowa.
Wszystkie wymienione przez Ciebie kluby stawiały bardziej na krajowych zawodników, Zilina ma bardzo dobrze zorganizowane szkolenie, BATE jest monopolistą na rynku białoruskim, a Viktoria świetnie poskładała ekipę z Czechów i Słowaków. Oczywiście APOEL osiągnął perfekcję w składaniu ekipy z przeciętnych obckorajowców, ale gdzie jest teraz APOEL? Poza tym łatwo coś takiego zrobić w kraju, do którego zazwyczaj jeździ się na wczasy - tam Portugalczycy, Brazylijczycy czy zawodnicy z Bałkanów czują się (prawie że dosłownie mówiąc) jak ryby w morzu.

Dla mnie smutne jest właśnie to, że dążymy do kopiowania (a i nawet to nam średnio wychodzi) takich jedno, dwu czy trzysezonowych klubów jak APOEL, Viktoria, Zilina, czy nawet BATE - choć tutaj jest większa regularność, bo i tak jak wspomniałem na Białorusi biorą kogo chcą, tak jak Dinamo Zagrzeb w Chorwacji i niegdyś, chociaż w mniejszym stopniu Wisła Kraków w Polsce). Moim zdaniem naprawdę nas stać, aby organizacyjnie dorównać Belgom, Holendrom, czy Szwajcarom, a potencjał ludzki mamy kilkukrotnie większy. No ale słowa, słowa, słowa...Kluczem do wszystkiego jest ostatnia genialna wypowiedź Dorny:

Cytat:
Musimy sprawić, by w ogóle więcej ludzi uprawiało piłkę nożną, byśmy mogli z roku na rok selekcjonować z jeszcze większej grupy. Chcąc porównywać się do innych federacji europejskich, potrzebujemy argumentów. Spójrzmy na liczby… W Polsce w jednym roczniku młodzieżowym gra ok. 8-9 tysięcy zawodników. W Niemczech – dla porównania – 150 tysięcy, we Francji – 100, a w Szwecji, której ludność jest cztery raz mniejsza od naszej – 14 tysięcy. Na tym głównie polegają nasze rezerwy – żeby zwiększyć podstawę tej piramidy
Taki klub jak Wisła powinien mieć pod sobą 20, 30 czy 40 malutkich klubów, którym nie trzeba specjalnie bardzo pomagać finansowo, bardziej organizacyjnie, pomagać w planowaniu szkolenia, ewentualnie dawać jakieś piłki, koszulki - grunt przede wszystkim żeby dawać nadzieję na sukces chłopakom (i trenerom) z małych miasteczek, małych klubów poprzez regularne monitorowanie ich postępów, wyciąganie najlepszych do swoich drużyn juniorskich, tworzyć w ten sposób pewien prestiż takiej szkółki. A i gmina chętniej zainwestuje w taką Płaszowiankę (bodajże krakowska A klasa), w ich bazę treningową, jeśli będą dumnie nazywać partnerem Wisły Kraków i będą poważnie podchodzić do sprawy szkolenia. Już kiedyś się na ten temat rozpisywałem, więc nie ma sensu znowu.

Dla mnie generalnie to jest klucz do rozwoju naszego futbolu - żeby kluby z Ekstraklasy i I ligi wzięły pod opiekę (powtarzam, głównie organizacyjną, a przy okazji budując swoją siatkę scoutingu) mniejsze kluby i żeby w mniejszych klubach w ten sposób wzięto się za poważne szkolenie. A nie tak jak mówił Dawidowski na weszło:

Cytat:
Prosty przykład: Górka. Chłopak z Czarnych Jasło. Pytam go ile razy trenuje w tygodniu – no dwa. Kiedy ostatnio miałeś trening? No trenerze, w listopadzie gdzieś – a to był początek marca. Bo mieli jakieś tam problemy z halą, z miejscem do trenowania. Ale chłopak utalentowany, przyjechał na kadrę raz, drugi i ściągnęła go do siebie Legia. Jego przygoda też się chyba nie potoczyła tak jak należy, ale różnica między dwoma treningami w Jaśle, a akademią Legii jest kolosalna. I takich przykładów jest wiele.
To jest problem, to jest klucz do sukcesu wykorzystania potencjału 38 milionowej Polski - żeby taki chłopak w Jaśle był pod ciągłym monitoringiem Wisły, Cracovii czy innej drużyny, żeby miał możliwość regularnego treningu na przyzwoitym poziomie (trener doszkalany w Krakowie, z Wisły otrzymał ramowy plan szkolenia), żeby chłopak miał możliwość nauki w klasie sportowej w Jaśle, klasie pod egidą Czarnych Jasło, partnera Wisły Kraków. I w końcu żeby juniorskie ekipy Czarnych Jasło były szansą dla mieścin wokół Jasła i klubików wokół tego miasta. Wtedy to wszystko będzie się zazębiać. Niech mi ktoś powie, że mając choćby 10 takich klubów w Małopolsce prędzej, czy później nie będzie z tego efektów. Ale podsumuję to jednym słowem: UTOPIA!

P.s. Wiem, że kibicowsko Jasło z Wisłą nie trzyma, to tylko przykład
Ostatnio edytowane przez rw88 : 26.02.2013 o godz. 12:53.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:21.