Kontynuując wątek rt.Sosnowskiego wychodzi na to że plany agresji Niemiec miał - oczywiście nie co do daty uderzenia ale zakresu operacji
Cytat:
|
Dzięki pannie von Natzmer udało się zdobyć plan operacji na wypadek wojny z Polską
|
także wipipedia podaje :
Cytat:
|
W 1929 roku, za pośrednictwem Renate von Natzmer, Sosnowski zdobył kopię planu gry wojennej przeciwko Polsce - "Organisation Kriegsspiel". Za plan ten chciał najpierw uzyskać kwotę 40 000 marek. Zwierzchnicy, podejrzewając Sosnowskiego o zmowę z agentką, nie zgodzili się na tak wysoką zapłatę. Ponadto uważali, że dokument nie jest autentyczny, a cała sprawa została zainspirowana przez Abwehrę. Ritter von Nalecz obniżył cenę, a gdy i to nie dało efektu wysłał plan do Warszawy za darmo
|
Nie wnikam czy był czy tez nie był podwójnym (potrójnym )agentem.Być może tak .Plany jednak okazały sie prawdziwe choć nie nie wiadomo czy uwzględniały rolę Sowietow
Wracając do spraw około wrześniowych za naszym znajomym historykiem T.Plużańskim
Cytat:
Aż do 1939 r. Polska dążyła do utrzymania równorzędnych stosunków z Niemcami i ZSRS. Pod koniec życia Piłsudski wypowiedział słynne słowa, że "Polska siedzi teraz na dwóch stołkach", ale zaraz dodał, że "to nie może trwać długo. Musimy wiedzieć, z którego naprzód spadniemy i kiedy". Czy Marszałek był aż tak przewidujący, czy miał po prostu wgląd w materiały polskiego wywiadu?
Już wiosną 1934 r. Piłsudski utworzył specjalną komórkę do oceny zagrożenia ze strony III Rzeszy, niezależną od szefa Sztabu i Oddziału II. Podczas jednej z konferencji Marszałek miał zlecić zbadanie możliwości ataku nie tylko przez ZSRS, ale także przez Niemcy. Pod koniec listopada 1934 r. komórka stwierdziła: "aczkolwiek Rosja jest nadal silniejsza i teoretycznie niebezpieczna, Niemcy w praktyce będą prędzej niebezpieczne i to w ciągu 5 do 10 lat".
|
Cytat:
|
Po śmierci Piłsudskiego stworzona przez niego komórka wywiadowcza infiltrująca Niemcy została praktycznie rozwiązana przez... Śmigłego-Rydza. Przyczyny decyzji nie są bliżej znane.
|
I odnośnie naszej wiedzy o sojuszu Moskali i Hitlera
Cytat:
|
Po dojściu Hitlera do władzy w 1933 r. współpraca między Niemcami i Rosją - wbrew obiegowym opiniom - nie uległa zasadniczym zmianom. Obie strony przygotowywały się do nowego podboju Polski, nie mogąc pogodzić się z postanowieniami Traktatu Wersalskiego. 6 maja, dzień po słynnym przemówieniu ministra spraw zagranicznych Józefa Becka, w którym mówił, że Polska nie ulegnie niemieckim żądaniom dotyczącym korytarza, głos zabrał gen. Bodenschatz, bliski współpracownik Hermana Göringa: "Polacy czują się pewni siebie, bo liczą na poparcie Francji i Anglii i na pomoc materiałową Rosji, ale mylą się. (...) Hitler nie myśli dziś o tym, by załatwić spór polsko-niemiecki bez Rosji. Były już trzy rozbiory Polski; zobaczycie czwarty!"
|
Cytat:
Andrzej Pepłoński pisze: "wywiad wojskowy sygnalizował zagrożenie wojenne narastające już od połowy lat trzydziestych zarówno ze Wschodu, jak z Zachodu, jednak nie zdołał ujawnić tajnego porozumienia niemiecko-sowieckiego". Jednym z powodów małej skuteczności były... pieniądze.
Informacje o pakcie Ribbentrop - Mołotow posiadały dwa wywiady - francuski i brytyjski, ale nie przekazały ich Oddziałowi II, mimo iż Polacy miesiąc wcześniej udostępnili szczegóły złamanego przez siebie niemieckiego systemu szyfrowego "Enigma".
Zdaniem profesora Ryszarda Świętka, dopiero na przełomie 1938 i 1939 r. zmieniono zadania Oddziału II. 15 marca 1939 r. polskie ośrodki wywiadu wojskowego na terenie Niemiec zostały wzmocnione. Utworzono trzy nowe placówki w "Protektoracie Czech i Moraw". Stworzony miesiąc później Samodzielny Referat Sytuacyjny "Niemcy" na bieżąco informował o przygotowaniach III Rzeszy do wojny. Miał kontakty w niemieckim przemyśle wojennym, organizacjach paramilitarnych i ośrodkach zbliżonych do NSDAP. W czerwcu, kiedy przygotowania Niemiec do wojny nabrały rozmachu, oficerowie referatu alarmowali, że atak na Polskę może nastąpić w każdej chwili i to bez wypowiedzenia wojny. Podejmowano też ryzykowne akcje, jak wysyłanie wyższych oficerów wywiadu w miejsca koncentracji niemieckich wojsk.
W sierpniu polski wywiad wojskowy zidentyfikował około 85 proc. wszystkich niemieckich wojsk skoncentrowanych przy granicach z Polską. Pozwoliło to na określenie głównych kierunków ataku wroga. Polskie władze nie powinny być zatem zaskoczone dalszym przebiegiem wydarzeń.
Andrzej Pepłoński konkluduje: "Rozpoznanie sił wojsk niemieckich, którym dysponował Odział II, nawet gdyby zostało w całości uwzględnione przez naczelnego wodza, mogło przyczynić się jedynie do bardziej racjonalnego kierowania znacznie mniejszymi siłami polskimi. Uchybienia występujące wewnątrz Oddziału II były mniej istotne niż niedomagania wynikające z całokształtu polskich przygotowań do wojny".
|
http://www.asme.pl/125235172261983.shtml
można powiedzieć że braklo wizjonera, braklo Marszałka i dostaliśmy po tyłkach