
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#10
|
|
Wszystkie dyskusje które się toczą w tym wątku, oraz temacie polityczny, wyrażnie pokazuje kto i jakie ma podejście do życia. Codzienne życie Drozdza, Arapaho czy Wislaka napiętnowane jest polityką. Od rana do wieczora. Wszystko co ich otacza, ich wybory i decyzję są z góry nakreślone przez poglądy polityczne. Nazwać to można zboczeniem, postawą manikalaną czy wręcz prześladowaniem. Sęk w tym, że takich jak oni jest może 30% społeczeństwa. I to ze sporą górką, bo połowa elektoratu PiS wcale taka nie jest, twardych komuchów również tylu nie ma, nie wpominając o PO, PSLu i innych kwiatkach. Reszta ma na to, że się tak brzydko wyraże - wyjebane. To co kupują, co zakładają, co oglądają i czego słuchają to ich samodzielny, spontaniczny wybór. Ich nie obchodzi czy serial z Szycem leci na TVN czy Tele5. Ich interesuje, że jest fajny i można się przy nim zrelaksować. Do głowy im nie przychodzi, że leci w TEJ telewizji. Większość społeczeństwa ma gdzieś politykę i ciągłe kłotnie. Ich interesuje codzienne życie, praca, dom i rodzina. To co mają w garnku i to co mogą mieć. Nic więcej. Z kolei grupę, którą wymienieni przeze mnie tutaj osobnicy stanowią, ich ciągłe wybory kreują poglądy polityczne. Mniejsza z tym że nie czytają, nie oglądają, nie chodzą w pewne miejsca itd. ważniejsze jest jednak to, że przy tej swojej postawie dyskredytują większość. Twierdzą że większośc jest bezideowa, zmanipulowana i oszukana. I powstaje pytanie: która grupa przegina?
|
|
|