Elefant napisał(a):

Na poczatek podziekowania dla Pareiki za to, że mecz nie skonczył sie blamażem.
Nikt poza nim nie zasługuje na wypłatę.
Mecz przegrany także przez trenera. Wystawienie dwóch, napastników, brak rekacji w przerwie na zdominowanie przez Ruch środka pola. Starczy.
Niestety, potwierdza sie moje przeczucie, że każdy jego dzień na ławce to dzień dla Wisły stracony.
Braki motoryczne, koszmar.
To nie narodowość decyduje o braku zaangażowania. Większa część zawodników co dzisiaj grali, jest już myślami w innym klubie.
Przykra końcówka sezonu nas czeka.
|
Jeśli już bawisz się w "obiektywizm" to zauważ że braki kondycyjne to nie zasługa Probierza ale przygotowań zimowych Moskala.
Zaangażowanie nie jest kwestią narodowości tylko polityki kadrowej Stana, Basałaja, Cupiała (wypożyczenia) - jak sam piszesz - większość piłkarzy już jest myślami w innym klubie. No bo po co im niepotrzebna kontuzja? Tylko problemy z wywalczeniem miejsca w składzie w starym/nowym klubie.