Lukasz napisał(a):

Nie mam ochoty chodzić na zebrania SKWK i omawiać tam tematy którymi nie powinno się to stowarzyszenie zajmować. To jest problem członków stowarzyszenia - patrząc na statut i patrząc na to co Zarząd robi na myśl przychodzi mi sytuacja w której 'ogon zaczyna merdać psem'. Skorzystam jednak z prawa głosu i wolności wypowiedzi na które Ty się powołujesz i podsumuję sytuacje zupełnie z boku: robicie sobie fatalny PR. Co Wam daje konflikt z S.S.A. ? Co Wam daje rozrywanie szat za Moskalem? Jest wiele opcji które pozwolą wyrazić poparcie czy dezaprobatę. Moim zdaniem SKWK tylko traci na tak wybranym sposobie sprzeciwu, na tego typu felietonach czy publicznie wylewanych żalach. Zamiast budować coś sensownego uprawiacie swoją wojnę i siejecie tym fetor.
A co do pierdzącego na słodko Zarządu który "do niczego sie nie nadaje". Nikt sensowny nie przyjdzie tutaj z uśmiechem pracować ponieważ jednym z powodów 'na NIE' jest opozycyjne i roszczeniowe SKWK. Ono zamiast realnie patrzeć na potrzeby klubu stara się forsować 'swoje' kandydatury, swoich ludzi na stołki vide Moskal. Uważam iż jesteście współodpowiedzialni za odejście Kazika z klubu. Nie pcha się takich ludzi jak on na pierwszą linie ognia co wy z uśmiechem zrobiliście. Popierając jego kandydaturę na trenera zrobiliście pierwszy krok do jego zwolnienia, Kazik dołożył fatalne wyniki, Cupiał go zwolnił a Wy ... ( uwaga!) obarczacie za to... 'marionetkę' Basałaja.
Reasumując: sprzeciwiam się hipokryzji która uprawia SKWK: odnośnie Kazika i odnośnie przekraczania uprawnień w statucie. Nie oceniam SKWK - jedynie krytykuje te działania.
|
Jak nie masz ochoty chodzić na zebrania SKWK to sam ograniczasz swoje działanie, bo wolisz anonimowo szkalowac SKWK niż powiedzieć to prosto w oczy ludziom, którzy dla Wisły robią wiecej niż zarząd, dział marketingu i piłkarze razem wzięci.
Twoje podejście można określić jednym słowem, ale jest ono zabronione regulaminem tego forum, zreszta nie chce dostać bana za kogoś takiego jak Ty.
Ty masz jakaś obsesje (albo interes) w stosunku do SKWK. Nikt do nas sensowny nie przyjdzie przez Cupiala, który wszystko robi inaczej niż robi sie w projesjonalnym klubie. A nie jak Ty piszesz przez SKWK.
A ten zarząd nie dość, ze jest nieudolny to jeszcze składał obietnice bez pokrycia, nie potrafił przez tyle lat ułożyć polityki marketingowej, itp.
Do tego ten zarząd poprzez działania swoich przydupasow (Antkowiat) poszedł z Kibicami na wojnę! Jak Ty mówisz o konstruktywnej współpracy ?! Jak zarząd traktuje nas "palami" , to nie ma mowy o miłości.
Ale powod naszego sprzeciwu (nie jestem członkiem SKWK) jest dużo głębszy, i dotyczy caloksztaltu "pracy" tego prezesa i ludzi zatrudnionych w S.S.A. Oni muszą odejść i wtedy można zacząć rozmawiać.