|
OZSK ośmiesza się z takimi działaniami. Całe środowisko "antykibolowe" chce zrobić "anglię" a protest kibiców polega na robieniu "anglii". Co z tego, że jakiś komentarzyna powiedział, że chciałby doping, jak kibice pokazują, że są wstanie usiedzieć 90 minut na meczu i nie śpiewać. Protest jest potrzebny ale taka forma mija się z celem o 100% i uderza w samych kibiców. Gdy "antykibole" mówią "usuniemy was ze stadionów" jedną z form protestu jest właśnie opuszczanie stadionu...
Paradoksalnie to po niedzielnym meczu może być nowa nagonka na "kiboli". Tym razem w głównej roli będą kibice Wisły, którzy nie potrafią się zachować itp. itd. podczas gdy reszta kibiców posłuchała Tuska i grzecznie oglądała mecze swych drużyn.
|