Ja po tym meczu już nie będę naganiał na dawanie szans Riosowi. Wydaje mi się, że potrafię szybciej się zerwać na 10 metrów.
Jednakże żeby załamywać się po tym meczu

Dajcie spokój. Pierwsza porażka od 11? spotkań? Przecież nie da się wygrać wszystkiego, to było pewne. Wiadomo, że i przegrać trzeba. A 80% posiadania piłki robi wrażenie. Ciekawe jakie byłoby to posiadanie gdybyśmy my prowadzili 1:0. Pewnie sporo niższe. Ciężko się gra przeciwko takiemu autobusowi w bramce. W meczu z Górnikiem i Lechią zgarniemy 6pkt i będzie git majonez. Górnik słaby na wyjazdach, Lechia przeżywa kryzys. Poza tym nie każda drużyna, która będzie się chciała murować na bramce nie będzie tego potrafiła, bo nie będzie miała takich wykonawców, ani takiego trenera jak Lenczyk.
Także chillout. Też się załamałem meczem, ale bez przesadyzmu ludzie. W przyszłej kolejce Jaga może przegrać a my zremisować a i tak odskoczymy na kolejny punkt.
Edit. A jeszcze co do Genkova. Radziliśmy sobie praktycznie bez niego w pierwszych 4 meczach (żadnej bramki ani asysty), więc powinniśmy sobie w przyszłości także bez niego radzić. Tak jak niektórzy lamentowali, że bez Małego nic nie ugramy w przodzie. Po prostu przeciwnik nam wczoraj nie pozwolił. Zelazna dyscyplina taktyczna, aczkolwiek jak jeszcze się wzmocnimy w lecie to taką drużyne powinniśmy zjechać jak Barcelona.