|
Nasi zawodnicy rzeczywiście wyglądali jak na kacu. Paweł Brożek wg mnie przyzwoicie ale poza polem karnym przeciwnika a w nim wyglądał jakby pierwszy raz grał w piłkę albo nie chciał strzelić bramki . W środku brakowało nam jednego piłkarza który zrobiłby różnicę , rozegrał , minął jednego , dwóch przeciwników . Małecki - ten gość mnie wnerwia , wywalić go w zimie na zbity pysku, gra fatalnie a jak schodzi to wielki obrażony, klnie pod nosem i jeszcze nie śpieszy mu się ! Oczywiście jakby Mały odszedł to zaraz SKWK jechałoby na klub i trenera mówiąc że Mały jest prawdziwym Wiślakiem a Maskant nie i mógłby byś ostry konflikt ale jeśli chcemy zbudować mocną drużynę to w naszej kadrze nie może być takich elementów .
|