
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 03.2008
Skąd: Nowy Targ
Offline |
#31
|
|
Ahh myślałem że wciśniemy gola w drugiej połowie, Śląsk się kompletnie cofnął i ewidentnie zagrał na remis..
Szkoda, ale który to już raz nie potrafimy wygrać? Nie siadają nam te mecze... ![]() :
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#32
|
|
jakis piłkarz z płocka w wywiadzie przed meczem z lechem mowil miedzy slowami ze i tak nie wierza w 4 miejsce. Wiec dla nich sezon i tak sie skonczyl. Moze sie uda ugrac 3 pkt w poniedzialek z imienniczka
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#33
|
|
Z jednej strony jest nedosyt, bo powinniśmy strzelić na 2:0 gdyby naszym asom nie włączył się tryb Barcelony pod bramką Śląska i spokojnie grać do końca utrzymując się przy piłce, a z drugiej to równie dobrze mógł nas Śląsk powieźć ze 4:1 i też nikt nie miłaby pretensji.
Opornie idzie to odrabianie strat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#34
|
|
bo bedziemy zagrozeni spadkiem do ostatniej kolejki z Warta wiec nic tu sie nie zmieni
![]() ale sie utrzymamy pytanie czy ktos u nas wyciagnie jakies wnioski bo co sezon to coraz gorzej nam idzie, w koncu sie spier.dolimy jak nie zmienimy polityki na gorze ![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#35
|
|
To jest stąpanie po cienkiej linie. Bo jakaś wygrana z dupy Zagłębia, nasza porażka z sąsiadką i mamy 5 pkt. straty do odrobienia tylko cudem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#36
|
|
My byśmy ten mecz wygrali na spokojnie gdyby nie to ze gramy z nożem na gardle. Piłkarze mają z tyłu głowy i mecze które przegrywali w ostatnich minutach i sytuację w tabeli. Bali się zaryzykować i woleli remis niż stracić głupią bramkę i przegrać 2:1
Miejmy nadzieje ze jakoś dociągnięmy ten sezon do końca, utrzymamy się i w przyszłym sezonie będziemy grać na spokojnie. ![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#37
|
|
trzeba to napisać: Maciej Sadlok bardzo dobry mecz. pytanie z innej beczki: Starzyński chory że go dziś nie było?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#38
|
|
Lubin wygra za tydzień z żabolami grającymi o pietruszkę i prezentującym słaby poziom, a Śląsk cyknie wieśniaków i tym sposobem przed poniedziałkowym "szlagierem" licząc na wtopę Mielca z Amica mamy punkt straty do bezpiecznego miejsca...
Takie gdybanie to sobie można w buty wsadzić. Albo zaczną zapierdalać i grać z głową albo lecimy i nara. Piętki w polu karnym dzisiaj, wymiany miliona bezsensownych podań próbując wyciągnąć Śląska z defensywy który nawet nie chciał atakować... Zhukov już był w przerwie do odstrzału. Manu siadł też już przed przerwą, a liczba strat i głupich podań w jego wykonaniu też sporo. Gruzin jeździec bez głowy, przez moment miałem przebitki jakbym oglądał Guerrier'a sprzed paru lat czyli głowa w dół i jazda do przodu... A granie w poprzek i do tyłu przez Sadloka to wręcz palpitacja serca. Swoją drogą bardzo to ciekawe że znów kończy mu się kontrakt i nagle zaczyna grać co najmniej poprawnie dzięki czemu zapewni sobie kolejny rok kaleczenia piłki w klubie. Smród przed Płockiem będzie niemiłosierny, bo dzisiaj dzięki wspaniałej postawie naszych cymbałów oraz pewnego łysego zagrożeni pauzą są: Colley, Frydrych, Sadlok, Kliment, Młyński, Zhukov oraz Poletanović i Gruszkowski... Zatem jeżeli któryś z ww. asów obejrzy z Płockiem kartonik to na derby jedziemy osłabieni już na starcie. O ile nieobecność Sadloka, Klimenta, Młyńskiego i Zhukova można przeboleć tak nieobecność kogoś z pozostałych stanowi jednak ogromny problem. A że jesteśmy niejednokrotnie dymani przez sędziów to na mecz w poniedziałek jako głównego spodziewam się kogoś z tria: Frankowski, Stefański lub Jakubik a na VARze Marciniak. W związku z czym ogrom kartek po naszej stronie można wręcz w ciemno obstawiać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#39
|
|
Śląsk w drugiej połowie liczył właśnie na to, że pójdziemy na wariata, a oni z konterki. Lepszy wróbel w garści...
Zaczynamy wyglądać coraz lepiej i indywidualnie i jako zespól. gdybyśmy coś wcisneli w pierwszej połowie to byłaby wygrana. Ten Gruzin powinien dostać zjebe, spieprzył czystą patelnię, a potem dwa razy się przypalil zamiast dogrywać. Keszek uratował nam kilka razy tyłek wniósł to czego nie wnosił Biegański. Ciekawy jestem czy dalej będzie na nim ciążyć błąd ze sparingu w Turcji, bo niektórzy w swoim zaślepieniu liczą mu to jako wielką ujmę .Sadlok dzisiaj w miarę nieźle nie wiem czy tam nie było faulu przy bramce dla Wrocławia... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#40
|
|
Kieszek to się bardziej z błędem w Gliwicach na jesieni kojarzy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#41
|
|
My cały czas wmawiamy sobie, że jest ok, że już od następnej kolejki zaczniemy wygrać. Że inni mają trudniejszy terminarz, że za tydzień to mecz o utrzymanie, bla bla bla. Potem frajersko tracimy punkty i znowu zaczyna się gadka, że za tydzień to już na pewno wygramy i tak po każdym spotkaniu. Ale w końcu obudzimy się 22 maja i okaże się, ze nie będzie już następnej kolejki.
Ewidentnie widać postęp w stosunku do tego prezentowaliśmy pod wodzą Guli. Tylko za dobre wrażenie punktów nie dokładają. Gdybyśmy byli ponad strefą spadkową to wtedy można by powiedzieć, że idzie to ku dobremu. A my jesteśmy POD kreską. Dlatego ten remis jest jak porażka. Priorytetem jest wygrywanie spotkań, a nie poprawa stylu. Osobiście nie widzę w drużynie takiej motywacji jakby walczyli o życie. Wręcz przeciwnie, mamy samozadowolenie. Bo dzisiaj nic się nie stało, bo kiedyś to sobie odbijemy. Dzisiaj zrobiliśmy poważny krok do 1 ligi. Jak nie będzie wstrząsu w drużynie, to nic nam nie pomoże. Ani terminarz, ani słabe wyniki Mielca, Łęcznej, czy Lubina. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#42
|
Zresztą gdybanie co dalej z drużyną zostawiamy na maj. Sportowo jesteśmy obecnie na poziomie 9-10 drużyny w tabeli. Dlatego powinniśmy się utrzymać |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#43
|
|
Cóż, małe kroki, ale ważne że do przodu.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#44
|
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#45
|
|
My albo frajersko spadniemy albo fartem się utrzymamy, jak już ktoś tutaj pisał, wszystko wyjaśni się dopiero po ostatnim meczu. Wcześniej to my jedynie możemy spaść ale żeby się utrzymać to nierealne raczej jest aby już w ostatniej kolejce mieć mecz o nic i pewne utrzymanie.
Dlatego każdy mecz jest wazny i kluczowy, niby każdy punkt cieszy, odrabianie strat cieszy ale też martwi brak zwycięstw. Teoretycznie nierealne jest żebyśmy wygrali teraz 5 meczów pod rząd, praktycznie, to jest ta liga, że to się może zdarzyć, ale równie dobrze może się zdarzyć 5 porażek. My wcale jakoś dobrze nie gramy. Są przebłyski, rywal wytrzymuje opór, później jest klapa, a później rywal ma x sytuacji. Niby gramy ze słabszymi drużynami ale na pewno ani mecz z Płockiem, Jagą, Wartą, która ma teraz dobrą formę, derby ani Radomiak łatwe nie będa. W każdym z tych meczów wszystko się może zdarzyć i każdy z tych meczów nasi gwiazdorzy mogą łatwo spartaczyć. Dlatego nasza jedyna szansa to cud w postaci naszych dobrych wyników i drugi cud żeby jakiś zespół poszedł do końca taką serią jak idzie teraz Stal. Inaczej przy tej naszej indolencji, 5 kolejkach do końca i stracie, która nadal mamy to chuja się utrzymamy. Może też być tak, że uciekniemy ze strefy a ostatni mecz spieprzymy i nas przegonią i będzie po ptokach. Nasz problem polega na tym, ze zostało 5 kolejek, my musimy zapunktować lepiej niż ci przed nami. I to jest problem, że meczów jest mało a trzeba zdążyć dogonic. 1 max 2 kolejki, które się ułożą źle i nas nie ma. Dla nas każda kolejka jest kluczowa i może sprawić, że już nie dogonimy nikogo. Nic się nie zmienia, gramy z nożem przy gardle już do końca. Na pewno jakiś optymizm jest i ta gra wygląda lepiej ale to może szybko prysnąć. My tak na prawdę opieramy się na tym, że ktoś z trójki Stal, Śląsk, Zagłębie nie będzie punktować - ich 1-2 zwycięstwa to jest już po naszych nadziejach... Im wiele nie trzeba, kolejek jest mało, my ciułamy po 1 pkt. Także jedna kolejka nieudana dla nas a udana dla nich i jesteśmy już w dupie na dobre praktycznie, już wtedy bez żadnej możłiwości błędu... PS Mieliśmy wygrać 3-4 razy na 7 czy tam 8 kolejek. Kolejek zostało już tylko 5 a nam potrzebne 2-3 zwycięstwa. Wygraliśmy 1 mecz na 3 kolejki. Także to wszystko jest na granicy naszych możliwości aby wygrać teraz 2 a tym bardziej 3 na 5. Chujowi jesteśmy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 18.04.2022 o godz. 20:29.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#46
|
|
Wygramy z Płockiem, Jagą i w derbach. A jak będzie trzeba to też z Wartą. Chujowi to byliśmy od meczu z Rakowem u siebie do zwolnienia Zuluguli. Od tego momentu z każdym meczem jesteśmy coraz mniej chujowi. Myślę, że remis we Wrocławiu to był plan minimum i jego zrealizowanie podniesie nas mentalnie. Teraz wygrana i przed derbami będzie moc...
I to był jego jedyny babol, wielbłąd, kiks czy jak to kto zwie, do tego jedna wycieczka na nosa w Poznaniu i to tyle. Dlatego zaczęli mu już liczyć błędy w sparingach żeby podtrzymać absurdalną tezę że "Kieszek co mecz wpuszcza babole". A dzisiaj dzięki niemu w bramce mamy cenny punkt i spokój przed kolejnym meczem.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 18.04.2022 o godz. 20:43.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#47
|
|
Naszym jedynym ratunkiem jest to że Mielec z tych 5 meczy ugra maks dwa remisy. Tylko utrzymamy się odejdzie w przerwie pół składu i co dalej ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#48
|
|
Jeżeli jakimś cudem się utrzymamy to tylko idiota osłabi zespół i spowoduje że znów będziemy balansować na granicy spadku i upadku Klubu.
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#49
|
|
Przyjdą nowi, oby na niższych kontraktach i lepsi sportowo.
I tak to się kręci. my mamy bardzo przepłacony skład (koszty utrzymania drużyny wzrosły o 7 mln złotych), a sportowo znajdujemy się w najgorszym położeniu od 2011 roku. Pieniędzy na drużynę coraz większe, a sportowo gramy coraz gorzej.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 18.04.2022 o godz. 20:43.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#50
|
|
Zagłębie ma przed sobą 3 mecze, w których stać ich na spokojnie na zrobienie 4 może 6 pkt.
Śląsk przy złym dla nich scenariuszu powinien do końca zdobyć 5 pkt, a może dadzą radę i z 7-9 pkt. Stal ma najgorszą formę i terminarz ale to jest e-klapa. Zaraz się zacznie odpuszczanie meczów, granie o nic. Oni mają duża przewagę nad nami. Zdobędą 4 pkt i leżymy... Pytanie czy uda im się coś wygrać do końca, a może i dwa razy wygrają? Na Jagę już raczej nie ma co patrzeć, mają na tyle dużo pkt i takich rywali, że spokojnie zaskoczą w 1 meczu plus remis i raczej mają utrzymanie. Także szybko może się okazać, ze my do utrzymania potrzebujemy 3 zwycięstw w 5 meczach. Czy to jest realne na dzień dzisiejszy? Nie. To już jest bardziej w formie cudu myślenie. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#51
|
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#52
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
#53
|
Nie żebym był hurraoptymistą, ale prędzej nam można przewidywać większe zdobycze punktowe, niż Zagłębiu niż Stali. Punktujemy praktycznie w każdym spotkaniu, do tego u siebie gramy naprawdę dobrze. Ostatnio 4-1 z górnikiem, pechowy remis z Piastem i ukradziona wygrana z Lechem. Wiem, że za wrażenia artystyczne punktów nie dają, ale przewidywanie, że Zagłębie czy Stal zdobędą nie wiadomo ile punktów a my nic, jest według mnie absurdalne. Oni nie dają żadnych podstaw na dobre wyniki, my tak. Mamy dobry terminarz, oni bardzo zły. My gramy dobrze, oni naprawdę źle. To tylko piłka, w każdą stronę może to pójść, ale ja więcej szans widzę u nas. A przypisywanie Zagłębiu punktów w meczach z Górnikiem czy Radomiakiem, gdzie dopiero dostali 0-4 z Wartą u siebie, czy porażka z grającą totalne nic Cracovią to też spore nadużycie. A przypominam, że nawet jak coś zapunktują, to ostatnie dwa mecze mają Raków i Lecha.
Ostatnio edytowane przez Bielau : 18.04.2022 o godz. 21:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#54
|
|
Zakładam, że coś będa punktować, jeśli np Stal ma 3 porażki pod rząd to być może w końcu wygra. Stal niby ma trudny terminarz ale czy Legii u sibie nie może pokonać lub zremisowac? Legia to jest teraz rozbita, też już o nic nie gra. Także ot jest zepspół po zjebanym sezonie i moga każdemu punkty dostarczyć ale i zabrać. Ja bym Legii nie rozpatrywał jako zespół, który na pewno punkty rywalom naszym pourywa. Lechia też za chwilę może już o nic nie grać, nawet nie tyle nie grać o nic, co po prostu móc sobie pozwolić na 1-2 wpadki do końca sezonu. Później mają Śląsk u siebie i Płock na wyjeździe.
Dlatego liczę, że nie zdziwię się jak oni w tych meczach zrobią 4-6 pkt. Po prostu nasz problem polega na tym, że sami brakiem zwycięstw zawężamy sobie margines błędu, z kolei rywale mając przewagę mogą np teraz jeszcze przegrać 1-3 mecze ale zaskoczą na koniec + my nie wygramy wtedy i znowu nas przeskakują. To już jest na tyle mało meczów, że nie ma gdzie się mylić a i trzeba liczyć, że rywale nie będą punktować. Nie wierzę też w takie cuda, że ta góra tabeli czy Lechia itp będa tak sztywno isć i wygrywać z dołem. Z kimś punkty potracą. Później są te Radomiaki, Legie, Płock, Zabrze, które już mają wakacje. Także wcale ten terminarz taki chujowy dla rywali a super dla nas nie jest. A problem jest taki, że każde ich zwycięstwo w tych 5 kolejkach to dla nas nas 1+1 lub 2 zwycięstwa żeby ich dogonić. Gonimy ale idzie to jak krew z nosa mimo wszystko. Po prostu się obawiam, ze przyjdzie kolejka, że oni zapunktują a my przegramy i już ten dystans będzie nie do odrobienia bo zostanie 2 czy 4 kolejki i to będzie za dużo. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#55
|
|
Sami sobie zaciskamy pętle. Mecz podobny do tego z Piastem, powinien być wygrany.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#56
|
![]() Szanse na spadek wg Mogiela: Bruk-Bet Termalica 98,9% Górnik Łęczna 95,0% Zagłębie 50,3% Wisła 37,5% Stal 10,7% Śląsk 5,1% Jagiellonia 2,0% Warta 0,3% Legia 0,1% https://twitter.com/mogiel90/status/1516072798065774596 Kalendarz GRA. Ale oczywiście samymi remisami się nie utrzymamy, choć matematycznie jest to możliwe.
Ostatnio edytowane przez pepe72 : 18.04.2022 o godz. 22:45.
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#57
|
|
Dla mnie druga połowa grana była przez kilku piłkarzy jakby Im było wszystko jedno w której lidze zagra Wisła...Manu mase strat i niechlujnych zagrań,wyglądał jak dorosły w meczu z dzieciakami,który uważa sie za najlepszego i nie przykłada się do gry, zakładjąc ,że jego kazde zagranie będzie top a wychodzi klapa.Dodatkowo pod sam koniec meczu mieliśmy aut spod naszego pola karnego i przez pewien czas nikt nie chciał podbiec do piłki,a potem Hanusek zrobił to w tempie jakbyśmy prowadzili 1:0 i każda urwana sekunda sie liczyła...
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#58
|
Nasze spotkania to kwestia szczęścia. Gramy na tyle dobrze, że stwarzamy sporo sytuacji dając również te sytuacje przeciwnikom. Kto wykorzysta więcej to wygra. Mam wrażenie, że nasi kopacze bardziej liczą na zwycięstwa u siebie a na wyjazdach nie przegrywać. Oczywiście może to być zgubne bo wystarczy jedno potknięcie i może być za późno. Uważam, że są w stanie wygrywać również na wyjazdach. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#59
|
|
Widać było w 2 połowie szanowanie remisu, choć momentami irytujące to słuszne. Każdy punkt jest ważny, a przecież i Śląsk nie mógł sobie pozwolić na porażkę a na remis - już jak najbardziej.
Widać było natomiast że siasamy kondycyjnie. Nie wiem jaki ma sens trzymanie Manu po 60 minucie ale może kiedyś ktoś o to Brzeczka zagai. Taki Żukov natomiast to biega bo biega, ale Fazlagic już na dziś jest lepszy piłkarsko. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#60
|
|
ja bym chciał się dowiedzieć dlaczego został GIO zmieniony, a MANU został na boisku, o ile uważam, że póki co jest lepszym piłkarzem tak od 30 minuty nie miał siły już biegać i grał jak od niechcenia.. natomiast gruzin przez samą zmianą wział na obieg na pełnym sprincie faceta, który wszedł w przerwie meczu.. naprawdę nie rozumiem
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|